ja w swoim matizie również miałem takie problemy. Po wyczyszczeniu kopułki w srodku te bolczyki nasmarowałem olejem silnikowym i wszystko jest ok.
krzzsiek
23.12.2011
mylem na myjni bezdotykowej matiza i mialem uchylonom klape.teraz jak zapalam i jade zaczyna szarpac i sie dusic.doradzcie,co mam zrobic.
pati
27.08.2011
matiz rocznik 2001 wymieniłem już trzy aparaty całe szczęście ze w serwisie do dwie ostatnie wymiany w ramach gwarancji i nic nie płaciłwm. od czsu kiedy poszedł mi fabryczny aparat zapłonywy średni nowy wytrzymuje 4 do 6 miesięcy .. jak pech to pech
BEATA
18.08.2011
Do kopułki aparatu zapłonowego dostaje się olej, co staje się przyczyną częstego zniszczenia kopułki oraz palca rozdzielacza! Może ktoś mi poradzi jak uszczelnić aparat zapłonowy!
marekj
07.06.2011
W moim matizie padł aparat DAC po 10,5 roku i 108tyś. Objawy - przerywanie i gaśnięcie na zimnym silniku, błędy 320 i 340 . Kupiłem nowy Mando za 399,-- jutro wymiana i mam nadzieję święty spokój. Gdzieś czytałem, że czujniki optyczne padają od słabych świec i kabli - iskra wtedy szaleje po aparacie zapłonowym. U mnie tak właśnie było. Po wymianie kabli praktycznie znikły mi zakłócenia na CB własnie od zapłonu. Ponad rok nie umiałem się tego pozbyć.
Posiadacz
20.05.2011
W ciągu ostatnich 2 lat aprat zapłonowy wymieniany raz, a moduł optyczny 4 razy, z czego 3 dni temu padł drugi raz w ciągu ostatnich 6 miesięcy :(
Ale poza tym to fane autko :)
BZYK
07.05.2011
Mam 9 latka i w ciągu ostatnich 3 lat trzeci aparat?! Szlak mnie trafia!!!
robi
09.02.2011
mam matiza 10 lat i właśnie pojawiła się rdza na progach
Aki
29.07.2010
Witam. Miałam wymieniany aparat zapłonowy, bo samochód mi zgasł i koniec ;) Niestety po wymianie aparatu usterka nie minęła. Okazało się, że aparat "lał", więc został uszczelniony silikonem, niestety i to nie przyniosło spodziewanego efektu. Po wielu godzino/dniach wykluczania ewentualnych przyczyn, co nie przynosiło spodziewanego skutku została wymieniona obudowa tegoż aparatu zapłonowego i zdaje się, że usterka ustąpiła. Wyglądało na to, że obudowa nowego aparatu zapłonowego miała mikropęknięcie, co powodowało zalewanie olejem, samochód zapalał, jechał ok. 3 - 5 km, aż się lekko rozgrzał, po czym gasł na biegu jałowym, jak dojeżdżał do świateł itp. Teraz póki co jeździ bez zarzutu, choć nadal jest bacznie obserwowany, szczerze mówiąc mam już trochę dość wiecznej obawy, czy aby dojadę tam gdzie chcę, czy znów będę dzwonić po przyjaciela żeby mnie zholował ;)
szawert
30.03.2010
Jeżeli aparat nie jest całkiem zepsuty, co objawia się widocznymi przebarwieniami na module optycznym, oraz odpowiednimi kodami błędów, można spróbować naprawić ten aparat. Po zdemontowaniu go z auta (uwaga na olej, którego nieco wyleje się z otworu po aparacie), trzeba odkręcić blaszaną osłonkę, przykręconą na dwa wkręty M4 (uwaga mocno trzymają i czasem trzeba użyć solidnego wkrętaka jednocześnie odkręcając i popukując wkrętak od góry niedużym młotkiem – przyda się imadło i pomoc drugiej osoby). Oczywiście po tym zabiegu wkręty trzeba wymienić na nowe. Pod pokrywką widać tarczę z wycięciami. Trzymając za sprzęgiełko z tyłu aparatu, lekko obracając tarczą, sprawdźcie czy ta tarcza nie ma luzu obwodowego. To częsta przyczyna „zmulonej” i niestabilnej pracy silnika. W moim przypadku tarcza obracała się swobodnie o ok. 15 stopni!!, więc jak można było dobrze ustawić kąt wyprzedzenia zapłonu?! Nie wiem dlaczego, ale ta tarcza nie jest dobrze zaciśnięta między stalowymi kołnierzami na osi aparatu (może chodziło o to, żeby się nie deformowała??). Jej obrót blokuje tylko wypust (wycięcie) na wałku i ząbek na tarczy. Z czasem ząbek się wyrabia pod wpływem bezwładności tarczy, a tacza i układ optyczny są zabrudzone pyłkiem ze startego metalu. Po odkręceniu środkowej śruby, zdejmujemy górny kołnierz (to ta część na którą nasuwa się palec rozdzielacza). Żeby unieruchomić tarczę wystarczy podłożyć okrągłą cienką gumową podkładkę pomiędzy tarczę i ten kołnierz, a następnie z powrotem wszystko poskręcać. Ale jeśli już mamy wszystko na wierzchu, proponuję delikatnie wyjąć tarczę, odkręcić blaszaną osłonkę modułu i wyciągnąć cały moduł z obudowy. Do oczyszczenia pozostał nam jeszcze układ optyczny. Odkręcamy dwa wkręty i delikatnie odchylamy górną (tę mniejszą) część aparatu – UWAGA! Nie można ich całkowicie rozdzielić, więc nie ciągnijcie na siłę, bo zniszczycie aparat! Wewnątrz, zarówno na górnej, jak i na dolnej części widać blaszki (przesłony) z wąskimi podłużnymi wycięciami osłaniającymi elementy optyczne. Nie wystarczy tylko oczyszczenie tych blaszek z zewnątrz, bo pełno kurzu jest pod nimi. Trzeba delikatnie odchylić każdą z nich osobno (najlepiej grubą igłą do szycia). Trzymają się na wypustkach zagiętych na krawędziach blaszki i na jakimś silikonowym kleju. Trzeba to robić naprawdę ostrożnie, żeby nie pogiąć tych blaszek i nie porysować soczewek elementów optycznych. Jeśli odchyliliśmy blaszkę, widać po dwa fotoelementy w każdej części. Należy je oczyścić z kurzu (najlepiej patyczkiem z watą – takim do czyszczenia uszu, zamoczonym w spirytusie technicznym). Po tej operacji, wciskamy blaszkę na swoje miejsce, jeśli stary klej nie trzyma, to można leciutko posmarować brzeg blaszki innym klejem (u mnie trzymało, więc niczym dodatkowo nie kleiłem). Odradzam super glue, lub kropelkę, ponieważ spowodują powstanie zmatowienia na soczewkach. To samo robimy w drugiej części aparatu, a następnie skręcamy całość. Po włożeniu modułu do obudowy warto zwrócić uwagę, że jeden z wkrętów mocujących powinien ”masować” blaszaną osłonkę do obudowy (przy jednym otworze w module z plastiku widać taki metalowy kontakt). Trzeba oczyścić ten styk i blaszkę osłonową w miejscu zetknięcia. Pamiętajmy o gumowej podkładce pod tarczą! Tak zregenerowany aparat montujemy do auta (można nieco posmarować silikonem uszczelkę aparatu, aby zapobiec ewentualnym wyciekom oleju). Teraz wystarczy ustawić kąt wyprzedzenia zapłonu (za pomocą stroboskopu, lub testera) odpowiednio obracając aparatem, który dla Matiza powinien wynosić 10 stopni. Po tej „regeneracji” Matiz jeździ jak nowy, odzyskał dawny wigor, nie szarpie, nie przerywa, dobrze przyspiesza, a silnik pracuje stabilnie i cicho.
BZYK
12.02.2010
Mam tylko pytanko DAC czy MANDO?
Marek B
07.11.2009
No dobrze mu idzie mabil już 820 slusznie oddanych głosów w 2 dni. Ze też administrator sie tym nie zajmie.
Piotr
29.10.2009
mam ten sam problem co respond81, pytanie jak sobie poradziłeś?napisz 2545795
TT
20.10.2009
jakis nawiedzony klika i kasuje ciasteczka ma facet zdrowie
respond81
27.09.2009
Walczę z tym problemem od piątku. Postanowiłem po awarii (wyciek płynu z kolektora ssącego) umyć silnik na myjce bo był strasznie zapluty żółtym syfem. Niestety po wyjechaniu z myjni i po przejechaniu ok. 5 km zaczął się bidak dławić i krztusić. W końcu padł na dobre. Wymieniłem kopułkę. palec, świece, przewody WN i już odpala ale szarpie podczas jazdy i zapala się kontrolka silnika (check). Poza tym rozebrałem dzisiaj aparat i wyczyściłem moduł optyczny. Nic to nie dało. Nadmieniam, że w aparacie było trochę wody bo chyba poprzedni właściciel jak coś robił to nie wkręcił jednej ze śrubek od osłony modułu optycznego (taka mosiężna) i dzięki temu dał drogę do nalania się wody do środka. Czy ktoś ma pomysł co dalej ? Czyżby wymiana czujnika optycznego a może coś jeszcze innego? Będę wdzięczny za radę. Aha mam błąd 0320. Czy ten moduł optyczny można zdjąć? Bo ja odchyliłem tylko od tego talerza lekko i szmatką przecierałem jak mogłem (tam są takie małe druciki i bałem się że je urwę). Istnieje możliwość, że nie wytarłem dobrze i dlatego może? Pomocy !!!
Stif
16.09.2009
W moim Matizku wymieniłem już 3 moduły.Średnio co 8 tys. km.
po przejechaniu na pierwszym70 tys.
Ostatni dałem zregenerować znajomemu za 55 zl. i już zrobiłem na nim 14 tys.
jakub
25.06.2009
Tak masz racje. Mój mechanik powiedział, że szczególnie psują się aparaty DAC. Natomist MANDO są zdecydowanie wytrzymalsze niemal się nie psują.
herrpilot
18.05.2009
Podobno aparaty typu "MANDO" są lepsze.
Jan
16.05.2009
Moduł można wymienić samemu, nie ma wielkiego problemu. Najtańszy kosztuje 115 zł, ale jest nic niewart. Lepszy kosztuje 240 - 260,- warto się zastanowić nad nowym aparatem DAC, który kosztuje 320zł.
djszczekus
24.03.2009
Mam do czynienia z 4 matizami. W jednym dwa razy poszedł aparat zapłonowy przy 45 tys i 50 tys. Drugi jeździ już 130 tys. i nigdy mu nie zdejmowałem aparatu.
Zależy od modelu, ale awarie tego elementu się zdarzają w każdym aucie tej klasy patrz skoda fabia 1,2 HTP.
bartek
21.03.2009
To bardzo częsta awaria układu zapłonowego.
roberto
16.03.2009
Witam. Mam pytanie, czy taki moduł można samemu wymienić? pozdr/robert
Miras
01.03.2009
Posiadam od 6 lat matiza i już do tej pory wymieniłem 3 takie moduły. To jest typowa wada tych aut pomimo, że autko jest nie głupie.
Prawda jest taka, że jeżeli MATIZ niezależnie od rocznika w ciągu roku po zakupie był konserwowany (w porządnym warsztacie), to nie gnije, jeżeli nie, to gnije prawie każdy.
Ja mam rocznik 1999 i nic, ale był 2x konserwowany (jak był nowy przez poprzedniego właściciela i teraz ja go konserwowałem.
dagmar
20.11.2011
chcialm zapytac ile kosztuje wymiana progow ,ma matiza joy ze wszpomaganeim wszystko ok tylko progi
Kicor
07.08.2011
"Ryba" ma racje. wystarczy spojrzec jak przednie kola wystaja poza malusienkie chlapacze za przednimi kolami. ja po zimie zalozylem nowe letnie opony i bylo slychac jak caly syf spod przednich kol cisnie po progach. za czayna brac na koncach progow bo sa w tym miejsu tak wyprofilowane ze wchodza w nadkola. tak jak RYBA podsuwa pomysl to zalozyc chlapacze np takie jak w malaczach sie montowalo, szerokie dlugie i z gumy. to powinno rozwiazac problem.
ryba
31.07.2010
kupiłem matiza ze zgnitymi progami z tyłu. woda wyrzucana spod przednich kół to zrobiła. naprawiłem progi rok temu, zabezpieczyłem barankiem i teraz zaglądam i co widzę? Przednie koła z wodą robią swoje !!! Myślę o założeniu jakiegoś chlapacza ograniczającego siłę strumienia wody. Ale matizka nie oddam !!!!
dżeki
22.07.2010
Mój Matiz jest z 1999 r., ale narazie nie widać deka rdzy.Od razu założyłem z tyłu nadkola na smarze działowym uszczelniając dodatkowo dobre przyleganie silikonem.Progi są zdrowe pomimo, że samochód nie był wogóle konserwowany.Rada- O samochód trzeba od początku zadbać
micze
18.04.2010
U mnie progi zostały już wymienione na nowe. Teraz zobaczymy ile czasu wystarczy taka naprawa
Aki
31.03.2010
Mój Matizek jest z 1999 r. Właśnie myślę gdzie w Krakowie udać się na wymianę progów, bo ich tyna część zwyczajnie się kruszy i to na dużym odcinku, prawie na całości wzdłuż tylnych drzwi :(
Koleżanka ma 2 lata młodszego i grama rdzy nie uświadczysz - mam po prostu wadliwy egzemplarz.
Stif
16.09.2009
Mam Matizka od nowości 10 lat. Do 9 roku nic nie było a teraz progi się sypią.Dwa progi 110 zl.,300 wymiana 250 malowanie ale warto.
makalacz
15.09.2009
A mój ma już 7 latek i ni grama rdzy nima!!
Matiz
04.08.2009
W moim też przerdzewiały progi, ale dopiero po 9 latach. Drugie ognisko rdzy dookoła zamka pokrywy bagażnika.
airmatic
22.05.2009
Też się zdarzyło, ale mechanicy wspominali, że takich przypadków jest bardzo dużo. Naprawa polega na wspawaniu kawałka blachy lub całego progu plus lakierowanie.
djszczekus
24.03.2009
Rozcinałem Matiza z 1999 roku po wypadku w 2006 roku i ani grama rdzy, progi od środka zdrowe. Gdy kupiłem wówczas rocznik 2001 nowego już brało. Minęły 3 lata i właśnie jest u blacharza wymiana progów 80 zł sztuka + 250 zł robocizna + 200 zł malowanie. Wcześniej zacząłem łatać dziury żywicą poliestrową z włóknem szklanym, ale jak mi progi całkiem zaczęły odpadać oddałem do wymiany. Nie ma znaczenia rocznik, a nawet przebieg, po prostu były dobre i złe blachy.
Przed zakupem warto sprawdzić progi oraz ranty drzwi to dużo mówi jaka blacha na samochód poszła. Nadkola tylne to bolączka egzemplarzy bez dodatkowo zakładanych nadkoli plastikowych, warto zainwestować póki są jeszcze zdrowe.
Zbyszek
03.02.2009
Progi w części tylnej rdzwieją, blacha jest zbyt cienka aby mozna by było wyczyścić bomble rdzy.
może to być dziura w uszczelce kolektora ssącego, zaciąga fałszywe powietrze
bez nazwy:)
22.02.2011
co się dzieje jak jest silnik rozgrzany i przygasa na obrotach????
jurek
17.08.2010
Szawert - serdeczne dzieki za szczegółowy i dokładny opis - jak to się robi!
Zrobiłem i jest super !
stopczyk
03.06.2010
tak zrobiłem jak podaje Szawert
i jest spoko
Toni_TT
16.04.2010
Potwierdzam, nie trzeba wymieniać kolektora ssącego, wystarczy dorobić zaślepkę.
Szawert
10.02.2010
Kolega "boss" ma rację. Przeciekającego kolektora ssącego wcale nie trzeba wymieniać na nowy. Wystarczy odciąć piłką do metalu tę część, która przykrywa kanał wodny w bloku silnika. W tym celu nawet nie trzeba odkręcać kolektora od silnika. Wystarczy szerokim brzeszczotem do metalu (najlepiej samym - bez ramki), odciąć plastik zaraz za uchem w górnej części kolektora (przy pierwszej górnej szpilce widocznej z lewej strony kolektora, stojąc twarzą do komory silnika). Trzeba ciąć pionowo po prawej stronie tego "ucha" (można też odmierzyć 4cm od lewej krawędzi kolektora i narysować pionową kreskę na plastiku). Żeby wygodnie manewrować piłką można zdjąć tymczasowo pochłaniacz oparów (robi się wtedy naprawdę sporo miejsca). Po odcięciu odkręcamy dwie nakrętki górnej i dolnej szpilki i zdejmujemy odciętą część kolektora (jak się na nią popatrzy, to widać popękane rowki, które powinny przytrzymywać uszczelkę - to jest właśnie źródło przecieku). Teraz wystarczy dorobić zaślepkę, najlepiej z grubszego stalowego płaskownika o szerokości 4cm i długości ok. 8cm, zaznaczyć na mim otwory według odciętego kawałka kolektora i wywiercić wiertłem fi 8,5mm. Teraz pozostaje tylko oczyścić szmatką i np. rozpuszczalnikiem nitro powierzchnię styku płaskownika i bloku silnika, posmarować silikonem odpornym na wyższe temperatury, założyć zaślepkę na szpilki i zakręcić dwie nakrętki. Poczekać aż wyschnie silikon, uzupełnić borygo i jeździć Matizem zapominając na zawsze o jakichkolwiek problemach z cieknącym kolektorem :)) Naprawa zajęła mi około 1,5 godziny i w kieszeni zostało sporo pieniędzy.
Robert
24.11.2009
Tydzień wyciekł mi płyn chłodzący z kolektora na silnik. W zbirniczku wyrównawczym nic nie zostało. Zapach w samochodzie nie do wytrzymania. Oddałem samochód do mechanika za 400 otrzymałem sprawny samochód z nowym korektorem. Dziś niestety padł mi alternator. Podejrzewam, że został zalany wcześniej płynem chłodzącym z uszkodzonego kolektora i dziś dokończył żywota. Naprawa 600 zł.
respond81
27.09.2009
Ostatnio miałem awarię w postaci wypływu płynu chłodzącego z kolektora ssącego. Wykonano mi naprawę w postaci odcięcia części kolektora ssącego i zaczopowali mi śrubą z uszczelkami i podkładkami. Póki co działa i powiedzieli że dają mi na to wieczystą gwarancję.
woy59
02.08.2009
I mnie to trafiło - wyciek płynu z pod kolektora ssącego.
Naprawa:
1-oddać do serwisu-wymienią kolektor 300+300zł i jak się rozpędzą -zdejmą głowicę(bo łatwiej zdąć kolektor),wymienią uszczelki+rozrząd=ok1000zł
2-naprawić samemu-tzn.jak napisano wyżej-odciąć część kolektora(pod pochłaniaczem par paliwa), dorobić blaszkę która zasłoni otwór w głowicy dodać dla pewności uszczelkę z gumy i O.K.
otwór w głowicy ma podgrzać gorącym płynem powietrze w kolektorze.
Tomek
05.06.2009
Jeśli przyjrzeć się dokładniej, to może być tylko uszczelka w miejscu zaślepienia. Na kolektorze w okolicy zaślepki nie dojrzałem się pęknięcia, a mimo to ciekło.
W serwisie daewoo kosztowało mnie to 590 zł (w tym termostat). A przecież można by tylko samą uszczelkę - tak mi sie wydaje -ale wtedy serwis by nie zarobił. Żenada
boss
27.04.2009
Kolektora ssącego to nie trzeba wymieniać wystarczy uszczelnić zaślepiony otwór z boku głowicy, np. odciąć piłką do metalu plastik i zaślepić blachą i silikonem. Sprawdza się to lepiej niż wymiana na nowy kolektor, który i tak po kilku latach padnie, a poza tym jest tańsze.
tomasz
27.04.2009
Ja miałem podobny problem, ubywało płynu i żaden mechanik nie był w stanie określić skąd. Po wymianie kolektora ssącego jak ręką odjął.
pptaszek
27.04.2009
Plastik się starzeje i pod wpływem płynu w chłodnicy kolektor ssący zaczyna przeciekać w miejscu otworu, który jest nie wiadomo do czego potrzebny jakby go od razu nie można zaślepić.
Po przeczytaniu o pękających szybach .Odkręcilem podszybie i odkręciłem felerne podkładki.Około 40 minut pracy.Były juz bardzo zardzewiałe zdązyłem w ostatniej chwili.(matiz 2000 rok ,odkręcilem w 2011 roku.Warto to zrobić.!!!!
Bartosz
08.01.2012
Zgadza sie miałem 2 Matizy i w obu szyba pękła. Przyczyną są metalowe podkładki które jak rdzewieją to wypychają szybę i ta powoli pęka. Po wymianie już tego problemu nie ma.
Gość
06.12.2011
Szyby pękają na dole ze względu na metalowe rurki (zamiast plastikowych)umieszczone w podszybiu do odprowadzania wody-z czasem rdzewieją, rdza pęcznieje i wytwarza naprężenia, których szyba nie wytrzymuje i pęka.Wystarczy zmienić rurki na wężyki plastikowe i wszystko będzie OK.
jola
05.12.2011
mam matiza 10 lat i również pojawiło się pęknięcie w prawym dolnym rogu , ale najbardziej martwi mnie fakt że pali za dużo do tej pory było ok a teraz spala 10l na 100 km
EWA
04.12.2011
Mi tez pekla tak zniczego tyle ze w prawym dolnym rogu tuz nad naklejka szukalam roznych domyslow ale teraz czytajac komentarze jestem spokojniejsza ze to Matizy tak maja moj Matiz ma 12 lat to i tak pieknie wytrzymala.
KIk
20.10.2011
Mnie pękła w prawym dolnym potem rysa przejechała przez całą szybę do lewego słupka.
asia
05.10.2011
Niestety mi też pękła i to w dwóch miejscach jednocześnie
bluejack 7
19.08.2011
Zgadza się...u mnie pękła po 9 latach
ula
01.05.2011
Już myślałam że to jakiś .... złosliwie mi to zrobił a najwidoczniej samoistnie pękła w prawym dolnym rogu i peknięcie poszło dalej po kilku dniach jeżdżenia. No nic czeka mnie wymiana ale czy można bezpiecznie jeździć do czasu wymiany tzn. czy może się rozsypać całkiem?
stach
05.09.2010
Mam Matiza z roku 1999 progi tylna z tylu i szyba lewy strona dól
dżeki
22.07.2010
U mnie na razie nie pękła,mam matiza 11 lat
staś
29.04.2010
Tak lewy dolny róg to prawda
Toni_TT
16.04.2010
U mnie na razie nie pękła, ale jest strasznie porysowana i w nocy, jak mijam inne samochody, te rysy błyszczą refleksami tak, że nic nie widać. Da to się jakoś wypolerować?
kasik
28.03.2010
czytam, co piszecie i już chciałam przeklinać łobuzerię, a tu proszę sama od siebie pękła!!!!!ledwo wyjechałam od mechanika:( a tu następna wizyta mnie czeka:(
Iron
23.03.2010
Faktycznie feler.Po 9 latach użytkowania szyba przednia, lewy dolny róg -rysa.Z dnia na dzień większa.Powstała samoistnie.Nie ucieknę przed dość sporym wydatkiem.
Stig
16.03.2010
Jak wykręcić te podkładki ? Można je wykręcić nie wymieniając szyby ? Jak wyglądają i gdzie ich dokładnie szukać ?.
BZYK
12.02.2010
U mnie pękła po 5 latach w prawym rogu i byłem przy wymianie i widziałem te podkładki-są zbędne.Jeżeli kupiłeś MATIZA a są jeszcze to je wykręć!
Krzyś
19.12.2009
Standardowo lewy dolny róg - auto 9 lat, wina podkładek, które zostały usunięte przy montażu nowej ;)
lechia79
10.12.2009
ja mam matiza 02r.i już dwa razy wymieniałem szybę sama sobie pękła ot tak z niczego raz w prawym a drugi wlewym dolnym rogu pierwszym razem w serwisie tak mi spierd.... bo pocieli całą deskę partacze a póżniej młody chłopaczek zrobił jak w fabryce
wojtek
19.10.2009
matiz 01, pękła po 4 latach, myślałem że to po stłuczce którą miałem pół roku wcześniej, ale to raczej wada fabryczna
kropek
06.10.2009
Mi tez pekla szyba w MAtizie samoczynnie.Jaednak udalo sie ja uratowac klejac:-)
ketofen
25.08.2009
Też pękła mi szyba w Matizie samoczynnie. Teraz czeka mnie wydatek z rzędu 400 zł - pechowo. :-(
Matiz
04.08.2009
W moim 9 letnim też sama pękła w prawym dolnym rogu. Według fachowców to częsta usterka spowodowana tymi podkładkami.W czasie wymiany podkładki usunięto.
zamo
02.07.2009
W moim matizie też pękła w dolnym rogu, wymiana z szybą prawie 400PLN. Podobno przy zakładaniu nowej trzeba podkładki umieścić odwrotnie żeby nie było punktowych nacisków. Na razie spokój.
baret
09.04.2009
Szyby pekają bo pod nimi jest montowana metalowa podpora ułatwiająca montaż szyby w fabryce. Z czasem gdy dostanie się pod szybę woda - ta podpora zaczyna korodować - pęcznieć i zaczyna naciskać na szybę. Ważne - by przy wymianie szyby ta podpora została usunięta!
djszczekus
24.03.2009
Słyszałem o tym, aczkolwiek wśród moich 4 matizów w żadnym nie pękła nawet przy wypadku, w którym wybiły poduszki.
Piotr
21.03.2009
Potwierdzam. U mnie takze po 4 latach pękła szyba z niczego (matiz r. 2000). Podobno skorodowała jakaś podkładka miedziana pod szybą. Takze powiedziano mi, że to wada fabryczna, koszt wymiany szyby plus robocizna 400 zł.
Jacek
28.01.2009
U mnie, tak z niczego, wzięła i sobie pękła w lewym dolnym rogu. Podobno to typowe u Matiza, gdyż jakieś podkładki pod szybą się wycierają i po kilku latach (8-9) szyba opiera się już o jakieś metalowe śruby i dlatego robi trach! To błąd konstrukcyjny i Daewoo podobno na gwarancji robiło wymianę bez problemu.
Witam. Chcielem w moim Matku wyczyścić kopułkę i paluch. Po rozmontowaniu oczyszczeniu i ponownym zamontowaniu samochód ledwo odpala po czym nie wchodzi w obroty i gasnie. WYdaje mi się że kable podłączyłem prawidłowo po przed demontażem oznaczyłem je i zrobiłem zdjęcie żeby wiedzieć co gdzie. Nie mam pomysłu gdzie mogłem coś spaprać choć ewidentnie coś spaprałem.
Pozdrawiam
ryś
21.03.2012
wymieniłem kopułkę, palec, przewody WN, dodatkowo świece
problem znikł
ryś
26.02.2012
Mój problem polega na tym, że po odpaleniu jadę do sklepu ok. 3 km. robię zakupy wracam do mietka i ........... nie odpala, czekam 10-15 min odpala i można jechać.
Jadę dalej ok. 10 km zaczyna przerywać, nie zawsze ale gaśnie, nie można odpalić, czekam ten sam czas co powyżej odpala z początku przerywa ale potem juz jedzie normalnie, nic nie wymieniałemm szukam pomocy.
Tomi
16.03.2011
Problem z porannym odpalaniem (zwłaszcza w zimowe dni).
Wymiana kopułki i po problemie.
Mała pierdoła a wyprowadza z równowagi :)
abc
16.06.2010
Witam. Przy 40 tys. moja kopułka była w środku mocno zaśniedziała -sam SYF w postaci proszku i nalot. Po wymianie kopułki i palca chodzi jak pszczółka. Narka
ge
09.03.2010
mam 144 tyś, miętek szarpał mi podczas jazdy przeczyściłem kopułkę i palec (było trochę nalotu) i puki co wszytko OK, aparat od nowości firmy Madero
tomek86
21.12.2009
ja mam podobny problem autko chodzi czasem nie na wszystkie swiece a juz wczesniej mialem taki problem wymienilem swiece kable kopulke i palec.chodzil jak nowy ale tylko przez 10tys.km.teraz kopulka jest wilgna i zasniedziala znów nie da sie jezdzic.czy ktos mi pomorze?
tomek4884
28.06.2009
Co wy gadacie. Ja na mojej przejechałem 200 tys. i nic w niej nie czysciłem aż pękła to musiałem ją dopiero wymienić.
laser1979
08.04.2009
Zgadzam się całkowicie. Ja swoją wymieniałem przy 48000 plus do tego świece i kable. Po założeniu jak narazie odpukać pali jak nowy.
RYCHOS
08.04.2009
Zgadza się. Ja swoją kopułkę i palec wymieniłem po 150000 km. Miałem to szczęście, że tyle przejechałem, tylko wymieniałem 3 razy kable i świece. Po wymianie kopułki na nową musiałem zaraz ją wymieniać bo kupiłem tanią tandetę i szlag ją trafił i to z Allegro. Teraz mam dobrą i nie ma narazie problemu. Po prostu trzeba kupować markowe produkty.
djszczekus
24.03.2009
Jeżeli woda się dostanie do koułki to są jaja jeżeli zadba się o szczelność zero problemu.
Miras
01.03.2009
Zgadzam się z pablo, tylko mam małe ale, że po 30 tys. km to w kopułce jest jeden wielki syf według aso to takie częsci jak polec rozdzielacza i kopułke ja wymieniam raz no rok i nieważne czy zrobie 30 tys. czy 1000 km, a w szczególności przed zimą.
Pablo
21.01.2009
Kopułka rozdzielacza wilgotnieje od wewnątrz i styki śniedzieją. Co około 30-40 tyś km trzeba czyścić lub wymienić kopułkę, bo przestaje palić na wszystkie świece. U znajomego jest podobnie. Pierdoła, a gdy nie wiadomo o co chodzi, bywa uciążliwa.
Pytaj o tą kostkę, tylko że do poloneza, wygląda nieco inaczej, ale pasuje w 100%
GIERAPA28
22.02.2009
Spaliłem dwie cewki a problemem okazała się kostka z 4 pinami, która idzie do cewki. Ruszając kostką silnik nie chodził na wszystkich garach i robiło się zwarcie na cewce.T eraz mam problem bo nigdzie nie mogę kupić takiej kostki, szukałem wszędzie. Może ktoś coś wie na ten temat. pozdrawiam.
Ja kupiłem swoje maleństwo kilka miesięcy temu. Na początku wymieniłem wszystko co umiałem w hamulcach i więcej tam nie zaglądałem. Dwa dni temu byłem na przeglądzie i diagnosta powiedział,że jeszcze nie widział Tico z takimi hamulcami. To prawda, że do cienkusia się nie umywają, ale dają radę.
krzychu
21.11.2009
tak racja zapiekaja ja co pare miesiecy je smaruje rozkrecam kola tylne czyszcze smaruje i jest ok
Stefi
10.09.2009
Potwierdzam i z tego powodu odradzam kupno tego auta chyba że to co joe o Delphi pisze to prawda. Zaliczyłem 100km/h ponad 7-krotny pirłet na czerwonym świetle , w deszczu nie wiem jakim cudem zablokowało mi oba tylnie koła , oczywiście mam sztuke we wzorowym stanie technicznym , wymieniłem wszystko od pompy po bębny...ale boje sie go teraz. ODRADZAM ten samochód.
joe
13.07.2009
Polecam cylinderki Delphi - likwidują problem zapiekania na dość długo (znacznie dłużej niż koreańskie zamienniki, a kosztują niewiele więcej). Zgadzam się - auto ma bardzo słabe hamulce. Niestety doświadczyłem tego sam gdy nie zdążyłem wyhamować i miałem dzwona (wszystkie hamulce w pełni sprawne). :(
mati
27.03.2009
Racja cylinderki się zapiekają, ale nie można mowić, że to auto nie ma hamulców bo nie są złe tylko trzeba co jakiś czas zwrócić na nich wiekszę uwagę.
niuniek
15.03.2009
Tak są bardzo słabe i się bardzo zapiekają, a w ogóle to w tico ni ema hamulców bo są tak słabe.
Witam nie wiem co jest, ale woda w silniku jest b.gorąca, a w chłodnicy nie. wydaje mi sie że pompa nawaliła. nie widać zadnych wycieków. jeszcze pytanko czy standardowo pompa jest na rozżądzie?
ja na gazie zrobiłem ok.30000 i narazie niemam problemu z uszczelką bez gazu jakieś 15000 a poprzedni właściciel niepamięta kiedy wymieniał
gienio
29.06.2011
mi tak samo walnela uszczelka ale nie wiem czy sie oplaca to robic , tak samo kieszen od kierowcy mi siadla centralny no i czujnik od temperatury , i nie dawno wymienialem czujnik od paliwa kupilem nowy wymienilem i caly czas pokazuje mi ze mam na full zatankowane nie wiem co sie stalo moze pompka mi blokuje ...
Esiu
05.10.2009
Uszczelka nie lubi gazu w samochodach zasilanych lpg strzela po około 120tys km potrafi ją wydmuchać naprawa jest mniej kosztowna kiedy ma się zaprzyjaźnionego mechanika wtedy zapłacimy ok.400-600zł w zależności od wersji silnikowej
panjacekb
20.08.2009
Ja robiłem w zeszłym roku i to było około 500.
kostek
26.04.2009
Nie wiem gdzie daniel robiłeś tą uszczelkę, ale jak tylko to było robione to z ciebie zdarli sporą kasę. Można to zrobić z planowaniem głowicy i kompletem uszczelek potrzebnymi do tej naprawy+robocizna mechanika w granicach 400-450 złotych.
daniel
20.03.2009
Mam nexie z 98 roku i walła mi uszczelka pod głowicą i niestety kosztowało mnie to ze wszystkim 750zł. A czy się opłaca to tego nie wiem.
bankrut
26.02.2009
Mam stary pordzewiały model z 96 silnik 1.5 i do wymiany jest również uszczelka pod głowicą. :( Drogo cię to kosztowało, opłaca się w ogóle?
Panowie, uszczelki szyb za drobne grosze można samemu wymienić. U mnie naprawdę bajka - cisza. Poza tym, części gumowe, zwłaszcza uszczelnienia trzeba olejem silikonowym czasem potraktować. Zrobi swoje, gumy jak nowe.
Egontar
16.12.2011
Dzięki temu jest lepsza wymiana powietrza. Fakt przeszkadza to przy większych prędkościach, ale po 13 latach można się przyzwyczaić.
leon
20.08.2011
a o czym wy mówicie przy jazdzie około 140 km/h cichutko tylko letko słuszalne odbicia wiatru o lusterka napwno ciszej niż golfie 4 tam to dopiero porażka już przy 90 km/h
lukaswhite
01.05.2011
Mam to samo jednym słowem wichura przy 100 km/h
kierowca
10.04.2011
Mam ten sam problem uszczelki w ogóle nie uszczelniają problem ten jest już od nowości na gwarancji idioci tylko dociągali mi zamek co nic nie dawało bo problem jest z górną uszczelką szyby
mucko1
26.08.2010
Słuszna racja, z tym, że u mnie szyby dopiero "latają" po ich uchyleniu
lanos1999
14.02.2010
Uszczelki słabej jakości, złe dopasowanie uszczelek. W zasadzie można powiedzieć, że szyby są luźne, a wiatr hula po samochodzie.
sposób na korozje w Tico:oddaj trupa na złom i kup 4-5 letniego volkswagena lub Audi ;-) blacha ocynk i zero rdzy ;-|)
Adi
28.06.2011
słaby punkt pod tylnim zderzakiem warto sprawdzic
noname
08.02.2011
dodajmy, korozja mająca wpływ na bezpieczeństwo
artis
01.02.2010
Tikacze produkowane w Polsce - można sprawdzić po nr nadwozia, korozja krawędzi drzwi i błotników zarówno przednich i tylnych
Ozi
01.02.2010
Jeżeli auto nie było garażowane, to sypie się niemiłosiernie blacha, głownie dolne krawędzie drzwi oraz klapa, maska i nadkola.
Z tego co zauważyłem, to wadą fabryczną jest pękająca kierownica, niegroźne, ale mało estetyczne.
rejupara
23.10.2009
prawda ale nie jest tak zle po 125-tysiącach wymieniłem
prawy przedni błotnik to jedyna żecz z korozji
roczni 1977 i garażowany
najlepszym sposobem na parowanie szyb jest posmarowanie ich nie zadną chemia wystarczy zwykły płyn do kapieli dla dzieci np pinio z biedronki lub inny pomaga na kilka dni szyby wogule nie parują polecam
MIEDZIAK
03.02.2011
Można również zastosować środek antyroszeniowy,przecowko parowaniu szyb,np.ROX,FOX lub ANTYPARA,z tym że przed ich zastosowaniem trzeba dokładnie umyć szyby płynem do mycia szyb.Na jedną z szyb,najlepiej tylną lewą nie stosować tego środka,po to by właśnie na niej gromadziła się para.
Egontar
06.11.2009
Kiedyś gdzieś czytałem, że parujące szyby pojawiają się wtedy, gdy w aucie jest wilgoć, tzn. z mokrych dywaników, mokrej tapicerki podłogowej itd.
Ricardo
03.11.2009
Parujące szyby to efekt szczelnego wnętrza pojazdu i jest to zjawisko normalne. Z fizyki wiadomo że jeśli oddychamy to para zawsze osiada na najchłodniejszych elementach w tym przypadku szybach. Chcąc pozbyć się problemu parujących szyb wystarczy uchylić i szybę na ok. 1cm (najlepiej tylną aby nie wiało) tak aby wnętrze pojazdu było wentylowane i po problemie:)
Pozdrawiam wszystkich kierowców:)
GUMIS
01.11.2009
CHCIALBYM WYPOWIEDZIEC SIE NA TEMAT PARUJACYCH SZYB W LANOSIE 1.4.W TYM FAJNYM AUTKU MOJEJ ZONY PARUJA SZYBY,WIEC POMYSLALEM SOBIE PEWNIE TAK JAK WIEKSZOSC Z WAS,ZE CZAS NA WYMIANE FILTRA KABINOWEGO.
OKAZUJE SIE ZE LANOSY 1.4 KTORE BYLY PRODUKOWANE OD PAZDZIERNIKA 2002 ROKU MIALY FILTRY KABINOWE,A MOEJ ZONY JEST 2002 ALE Z LIPCA I NIE MA FILTRA KABINOWEGO.SZKODA.FILTR KABINOWY JESLI JEST ZNAJDUJE SIE Z LEWEJ STRONY OD STRONY PASAZERA W KOMORZE SILNIKA POD TAKA CZARNA PODLUZNA ZASLEPKA.
toi
26.03.2009
Dodatkowo trzeba mieć ustawiony suwak w pozycji na pobieranie powietrza z zewnątrz, a drugim czynnikiem zapobiegającym parowaniu szyb będzie dokładne ich umycie płynem do szyb tak by nie były zatłuszczone.
KKG
26.03.2009
Z tego co wiem nie. Niestety u mnie też tak się robi. Na szczęście włączam nadmuch na maxa i po chwili jest ok. :)
marcin haa
23.03.2009
Trochę wilgoci i strasznie parują szyby pytanie: czy lanosy 1.4 miały filtry kabinowe?
zgadza się. gumy na wahaczach szybko się zużywają. ja zastosowałem na przednią, tulejkę od omegi B firmy febi - wysokość należy zmniejszyć o 2 mm; i tylną, tulejkę od audi a6 także febi - średnica większa o 1,5 mm, należy ją przetoczyć na tokarce. starcza spokojnie na 50 tys km.
kolek86
17.10.2009
Wada fabryczna. Zastosowanie niepełnych tulei wahacza w tym aucie nie było dobrym pomysłem.
W moim matizku zabrakło synchronizacji po przejechaniu 140000km. U znajomego po 145000km. Po za tym zdarza się też, że kończy się pompa płynu chłodzącego.
Wysiada stacyjka, a przy tym rozrusznik ponieważ sprężynka nie wraca kluczyka i podczas jazdy sam się przekręca. Wydech: bardzo często się zapycha można zauważyć po syczeniu w tłumniku.
Moj matiz z 99r to jedna rdza, sory chyba dach jest jeszcze (na razie) zdrowy.
micze
18.04.2010
U mnie maska zaczęła korodować w miejscu gdzie wcześniej najprawdopodobniej uderzył kamień. Obecnie miejsce to zostało zabezpieczone, a całość ponownie polakierowana.
airmatic
22.05.2009
Rdza rzeczywiście była, ale maskę miałem wymienioną po stłuczce i prawdopodobnie dostałem niefachowy zamiennik. Po trzech latach nacieki rdzy, potem bąble i po pięciu latach blachę odesłałem na szrot. Nowa trochę kosztuje, ale warto.
RYCHOS
07.04.2009
Mam 99r. U mnie maska nie koroduje, za to tylna klapa, dolne brzegi i na dolnym łączeniu szyby lecz wygląda to nie groźnie. Po 9 latach jest to do przyjęcia, zwłaszcza w tych autach, sól na polskich drogach poradzi sobie z każdym nawet super autem.
djszczekus
24.03.2009
Maska gnije albo nie zależy od przebiegu blachy z jakiej zrobiono dany model i o tym czy właściciel mył auto dokładnie czy tylko na wierzchu.
Piotrek
18.03.2009
Bąble rdzy na prawym progu oraz na tylnym nadkolu. Również pod tylną lampą. Matiz z 2000 roku, garażowany !
marcin
01.03.2009
Mam matiza rok 2000 blachy tragiczne wgniatają się jak papier. Maska i progi rdzewieją od środka.
pavlors
11.02.2009
U mnie korodować zaczęło koło znaczka, ale dlatego, że nie był wcześniej garażowany.
Adulek
08.02.2009
99r. korozja maski wada do przyjęcia.
Jacek
28.01.2009
Jeżeli chodzi o korozję, to całą blacha jest w matizie bardzo słaba. U mnie to są drzwi kierowcy, listwy pod lampą z tyłu i oczywiście już widać na masce. Matiz z 2000r.
fakt tuleje są w nich słabe. Orginalna nie wytrzymują zbyt długo ale co do zamienników to można trafić na dobrych producentów, ja piersze wymieniłem jak autko miało 70 tyś, użyłem zamiennika i do tek pory jest ok a juz przelatałe jakieś 50 tyś.
roderick
06.03.2009
Faktycznie wahacze, ale można założyć tylne tuleje przednich wahaczy pełne, a tym samym zwiększyć żywotność wahaczy.
Jak ktoś chce skorzystać gg 9073644 odpowiem na każde pytanie.
pozdrawiam
Juruś
17.01.2009
Wejdź na klub nubiry. Jest tam rozwiązanie. Działa.
s
21.12.2008
Słaby punkt to tuleje wahaczy. Praktycznie co 10 tys. km trzeba wymieniać na nowe.
Ja nie wymieniałem jeszcze tłumika, gdyż zabezpieczam go antykorozyjnie "na chwytach" a resztę spray-em antykorozyjnym. Problem znika :-) Na drobne dziury Poxilina.
Maria
11.06.2009
Właśnie wczoraj po raz drugi (autko ma 10 lat) wymieniono mi obydwie części tłumika. Podobno szybciej koroduje, kiedy jeździ się tylko na krótkich odcinkach.
W moim tico na wolnych obrotach nie rowno pracje silnik ,wyje a nie rozgrzany gasnie ,na kazdym postoju wlancza sie wentylator chlodnicy.Czy ktos potrafi mi pomoc ?
Po wymianie kolektora ssącego, źle podłączone wężyki i silnik nie równo pracuje. Spala dużo paliwa. Proszę o pomoc gdzie należy podłączyć wężyki do kolektora i od filtra węglowego. Najlepiej ze zdjęciem jak to zrobić.
tak, zapnij pasy albo odepnij czujnik pod siedzeniem
Iras
23.08.2009
Jeżeli wyjmiesz przekaźnik z dźwiękiem to pipkanie też zniknie. :)A co do świateł, to może warto do elektryka podjechać na inspekcję instalcji?
panjacekb
20.08.2009
Zapnij pasy to nie będzie (pipkać).
DExter
03.02.2009
Dla mnie ten dźwięk (PIPKANIE) przed uruchomieniem silnika jest bardzo denerwujacy. Jak mi zgaśnie auto, to muszę poczekać z 10 sekund zanim znów go uruchomie! Raz mi sie przydażyło, że włączyłem wcześniej i mi się spaliły swiatła w aucie (znaczy taka kostka się zpaliła).
Daewoo - występowanie usterek w zależności od przebiegu
Prezentowane dane pochodzą od czytelników portalu. Aby wyrazić swoją opinię na temat usterki kliknij na / przy tej usterce.
Usterki zgłaszane przez kierowców w serwisie Oceń Swoje Auto
Poniższe usterki nie są typowymi słabymi punktami tylko usterkami zgłaszanymi do konkretnych aut i nie muszą się powtarzać w innych egzemplarzach.Wszystkich zgłoszonych przez kierowców usterek: 764zobacz pełną ocenęDodano: 10.05.2012, kategoria: Silnik
Sprzęgło padło po przejechaniu przeze mnie 1700 km, ale usprawiedliwiam że nie było wymieniane od nowości. zobacz pełną ocenęDodano: 24.04.2012, kategoria: Układ elektryczny
Musiałem wymienić żarówkę w lampce zobacz pełną ocenęDodano: 23.04.2012, kategoria: Zawieszenie
Śruby mocujące sanki są tak pomyślane, że muszą skorodować i się urwać. Naprawa to 8 godz ciężkiej roboty+palnik+spawarka+zdolności Mac Gyvera. Silentbloki w przednich wahaczach starczają na 10kkm. zobacz pełną ocenęDodano: 10.04.2012, kategoria: Układ hamulcowy
Za słabe hamulce. zobacz pełną ocenęDodano: 06.04.2012, kategoria: Silnik
słabe wykonanie zobacz pełną listę ocen Daewoo